
Najczęstsze pytanie, jakie słyszymy przed zapisem na gimnastykę dla dzieci w Świnoujściu, brzmi: czy moje dziecko jest wystarczająco gibkie. Nie musi być. Szpagat nie jest warunkiem wejścia — jest jednym z możliwych efektów, który u części dzieci przychodzi po kilku miesiącach, a u części nie przychodzi wcale i nic złego się przez to nie dzieje.
Nie od rozciągania. Pierwsze tygodnie to nauka panowania nad własnym ciałem: przewrót w przód wykonany tak, żeby nie wylądować na karku, utrzymanie równowagi na jednej nodze przez kilka sekund, zeskok z przyrządu z lądowaniem na obu stopach naraz.
Brzmi skromnie, ale na tym stoi wszystko, co później wygląda efektownie. Dziecko, które nie umie bezpiecznie przewrócić się w przód, nie zrobi przerzutu bokiem — niezależnie od tego, jak bardzo jest rozciągnięte.
Elastyczność pracuje się w tle, przy każdych zajęciach, razem z siłą. Nie jest testem wstępnym.
Zajęcia trwają 45 minut i mają stały rytm: rozgrzewka, część główna na macie i na przyrządach, wyciszenie. Dziecko, które przyszło pierwszy raz, przez większość tego czasu robi to samo co reszta grupy, tylko w łatwiejszej wersji.
W tym semestrze gimnastyka odbywa się w poniedziałki i piątki po południu. Aktualne godziny poszczególnych grup i wolne miejsca widać w systemie zapisów.
Warto być na sali pięć minut przed czasem, już przebranym. Spóźnienie nie przedłuża zajęć.
Stroju przylegającego do ciała — leginsy i koszulka albo body. Luźna bluza przy przewrocie zarzuca się na głowę i dziecko na moment traci orientację, więc to nie jest kwestia wyglądu, tylko bezpieczeństwa.
Do tego skarpetki antypoślizgowe, butelka wody i związane włosy, jeśli są długie. Maty i przyrządy są nasze — niczego nie trzeba dokupować.
Zajęcia zaczynają się od piątego roku życia. O tym, do której grupy trafi dziecko, decyduje poziom, a nie data urodzenia: mamy grupy dla początkujących i dla dzieci, które ćwiczą od dawna.
Siedmiolatek, który nigdy nie był na gimnastyce, zaczyna razem z początkującymi i to jest zwyczajna droga, a nie opóźnienie. Większość dzieci zaczyna od zera.
Najbardziej praktyczna rzecz, jaką dziecko wynosi z gimnastyki, to kontrolowany upadek. Po kilkudziesięciu przewrotach na macie potknięcie na chodniku przestaje być zaskoczeniem — dziecko ma odruch, którego wcześniej nie miało. Nie znaczy to, że się nie przewróci ani nie stłucze.
Druga rzecz jest mniej widoczna: świadomość, gdzie w danej chwili są własne ręce i nogi. To przekłada się na każdy inny sport, który dziecko zacznie później — na pływanie, na tenis, na deskorolkę.
Nie obiecujemy, że gimnastyka naprawi wadę postawy. To nie są zajęcia lecznicze i nie zastępują fizjoterapii. Ćwiczenia wzmacniają mięśnie tułowia i uczą panowania nad ciałem — ale jeśli lekarz zdiagnozował u dziecka konkretny problem, to on mówi, co dziecku wolno, nie my.
Nie obiecujemy też, że dziecko polubi gimnastykę na pierwszych zajęciach. Sala pełna przyrządów i grupa nieznanych dzieci to dużo naraz. Zwykle widać dopiero po trzecim albo czwartym spotkaniu, czy to jest to.
Zajęcia odbywają się na sali gimnastycznej Uznam Arena przy ulicy Grodzkiej 5 w Świnoujściu — w tym samym budynku co pływalnia. Podział grup i przebieg zajęć opisaliśmy na stronie gimnastyki dla dzieci, a sprawy organizacyjne — płatności, odwoływanie i odrabianie zajęć — w częstych pytaniach.
Jeśli chcesz po prostu sprawdzić, czy to coś dla Twojego dziecka, zapisz je na zajęcia albo zadzwoń pod +48 603 997 333 i zapytaj, do której grupy pasuje.
Niezależnie od wieku, z WinKids odkryjesz radość z aktywności i sportu! Oferujemy zajęcia zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, zapewniając wsparcie, bezpieczeństwo i niezapomniane doświadczenia