
Trzy pytania słyszymy przed pierwszymi zajęciami najczęściej: od kiedy można zacząć, jak się przygotować i czy tak małe dziecko w ogóle nauczy się pływać.
Krótko: zaczynamy od trzeciego miesiąca życia, a przygotowanie to kilka rzeczy do torby i kwadrans zapasu. A czy tak małe dziecko nauczy się pływać? Tak — na swój sposób. Dziecko, które chodzi na zajęcia od małego, czuje się w wodzie swobodnie i nie traktuje jej jak wyzwania; z czasem dochodzi do tego zanurzanie i nurkowanie. Styl i technika przychodzą później, w starszych grupach — ale to, co najtrudniejsze, czyli pewność w wodzie, dziecko ma wtedy już za sobą.
Dalej po kolei, co się dzieje przez te trzydzieści minut.
Pływalnia Miejska Uznam Arena przy ulicy Grodzkiej 5. Najlepiej być piętnaście–dwadzieścia minut przed zajęciami: wózek zostawia się w wyznaczonym miejscu, a przebranie siebie i dziecka trwa dłużej, niż się wydaje, zwłaszcza za pierwszym razem.
Przed wejściem na nieckę bierzecie wspólny prysznic. To nie formalność — to pierwszy moment, w którym dziecko styka się z wodą inną niż domowa, i dobrze, żeby stało się to na Waszych rękach, spokojnie.
I to jest najważniejsze zdanie o pierwszych zajęciach: rodzic jest w wodzie przez cały czas, trzyma dziecko, a instruktorka jest obok. Nikt nie zabiera Wam dziecka z rąk na wejściu i nie stoicie na brzegu, patrząc.
Z czasem to się zmienia — i to jest dobry znak. Kiedy dziecko pozna instruktorkę i poczuje się pewnie w grupie, samo zaczyna przechodzić z rąk do rąk. Są ćwiczenia zbudowane dokładnie wokół tego. Dzieje się to jednak wtedy, kiedy dziecko jest gotowe, a nie wtedy, kiedy wypada według planu — i nigdy na pierwszej lekcji.

Zajęcia trwają trzydzieści minut i przez większość tego czasu Wasza twarz jest kilkanaście centymetrów od twarzy dziecka. Ono coś robi — chlapie, piszczy, marszczy się, wyciąga rękę — a Wy odpowiadacie: spojrzeniem, słowem, mocniejszym chwytem. Potem ono odpowiada Wam.
Ta wymiana ma w nauce o rozwoju swoją nazwę: serve and return, podanie i odbiór. Centrum Rozwoju Dziecka na Uniwersytecie Harvarda opisuje ją jako jeden z fundamentów, na których buduje się połączenia w mózgu małego dziecka, a badanie Yu Chen, Natashy Cabrery i Stephanie M. Reich, opublikowane w 2023 roku w czasopiśmie „Infant Behavior and Development”, powiązało liczbę takich wymian w dziewiątym miesiącu życia z tym, jak dziecko mówi w osiemnastym i dwudziestym czwartym.
Nie twierdzimy, że robi to woda. Robi to rodzic — a woda jest po prostu miejscem, w którym trudno się rozproszyć. Nie ma telefonu, nie ma obiadu na kuchence, nie ma nikogo trzeciego. Jest dziecko na Waszych rękach i pół godziny, w którym nic innego nie da się zrobić.
Dlatego na każde miejsce przypada jedno dziecko z jednym rodzicem. Instruktorka widzi każdą parę i może podejść do konkretnej osoby, zamiast mówić do wszystkich naraz.
Na pierwszych zajęciach nie uczymy jeszcze żadnych umiejętności. Chodzi o to, żeby dziecko poczuło wodę, a Wy nabrali pewności w trzymaniu go. Dalej dochodzi zabawa, przedmioty do łapania, ruch w wodzie, zmiany pozycji. Wszystko w tempie dziecka: jedno siedzi na rękach przez całą lekcję, inne po trzech tygodniach wyrywa się do piłki.
Strój kąpielowy dla siebie, pieluszkę do pływania dla dziecka, klapki, ręczniki dla obojga, rzeczy do pielęgnacji i przekąskę. Nosidełko albo kojec, jeśli macie — bywa przydatne przy przebieraniu. Niczego nie trzeba kupować specjalnie na pierwsze zajęcia.
Zaświadczenia od lekarza nie wymagamy — takiego przepisu nie ma. Zapisując dziecko, oświadczacie, że nie ma ono przeciwwskazań zdrowotnych do udziału w zajęciach. To Wy wiecie najlepiej, jak się ma Wasze dziecko; jeśli macie wątpliwości, warto skonsultować je z pediatrą, zanim przyjdziecie.
Prosimy tylko o jedno: powiedzcie instruktorce, jeśli dzieje się coś, o czym powinna wiedzieć — przed zajęciami albo kiedykolwiek później.
Zajęcia odbywają się we wtorki i czwartki po południu, w czterech grupach, zależnie od wieku dziecka. Zaczynamy od trzeciego miesiąca życia.
Jeśli w grupie Waszego dziecka nie ma akurat wolnych miejsc, warto zapisać się na listę rezerwową. Małe dzieci rządzą się swoimi prawami, więc lista jest jedynym sposobem, żeby dowiedzieć się o wolnym miejscu pierwszym.
Pytania najlepiej wysłać na info@winkids.pl — odpowiadamy i, jeśli trzeba, oddzwaniamy.
Niezależnie od wieku, z WinKids odkryjesz radość z aktywności i sportu! Oferujemy zajęcia zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, zapewniając wsparcie, bezpieczeństwo i niezapomniane doświadczenia