Rodzice, którzy pytają nas o tenis dla dzieci w Świnoujściu, zaczynają zwykle od tego samego: „ile kosztuje porządna rakieta dla sześciolatka". To dobre pytanie, tylko zadane o rok za wcześnie. Na start rakieta nie jest Wam potrzebna — zapewniamy ją my.
Poniżej reszta rzeczy, które rodzice biorą za warunek wejścia, a które nim nie są.
Rakiety i piłki zapewniamy. To nie jest uprzejmość, tylko metoda: dziecko w pierwszych miesiącach zmienia rakietę razem ze wzrostem i z poziomem, a rakieta dobrana na wyrost uczy złych nawyków szybciej, niż trener zdąży je poprawić.
Kupienie własnej ma sens wtedy, gdy dziecko gra regularnie i wiadomo, jaki rozmiar jest dla niego właściwy. Wtedy chętnie doradzimy. Nie wcześniej.
Na halę zalecamy czyste buty sportowe z jasną, nierysującą podeszwą — taką, która nie zostawia czarnych śladów na korcie. To praktycznie jedyna rzecz po Waszej stronie. Zwykłe obuwie zmienne, w którym dziecko chodzi na WF, zwykle w zupełności wystarcza.
Buty do biegania nadają się gorzej, ale nie dlatego, że są „nie te". Są projektowane pod ruch do przodu, a tenis to głównie ruch na boki — w biegówkach stopa ucieka na zewnątrz przy zatrzymaniu. Na pierwsze miesiące to nie jest problem. Specjalistyczne buty tenisowe mają sens dopiero wtedy, gdy dziecko gra regularnie i samo zaczyna je zdzierać od strony bocznej.
Ważniejsze od marki: żeby buty były suche i czyste.
Uczymy według systemu Tenis10, przyjętego przez Międzynarodową Federację Tenisową i Polski Związek Tenisowy. Jego założenie jest proste: dziecko nie gra od razu w tenisa dorosłych. Piłki są wolniejsze, kort mniejszy, siatka niższa — wszystko dobrane tak, żeby odbicie było w zasięgu, a nie żeby dziecko przez pół roku goniło piłkę.
Pierwsze tygodnie to w dużej mierze koordynacja: złapać, odbić, zatrzymać się we właściwym miejscu. Dziecko, które nigdy nie trzymało rakiety, nie jest w tej grupie wyjątkiem — jest regułą.
W grupie tenisowej jest maksymalnie czworo dzieci. Na korcie nie da się inaczej: przy ośmiorgu każde odbija co ósmą piłkę i przez resztę zajęć stoi. Czworo oznacza, że trener widzi każdy błąd w momencie, w którym się pojawia, a nie po trzech tygodniach utrwalania.
Grupy dzielimy według dwóch kryteriów naraz: poziomu i dopasowania wiekowego. Sam rocznik nie przesądza — dwoje dzieci w tym samym wieku może trafić do różnych grup i jest to normalne.
Zajęcia odbywają się w hali tenisowej OSiR przy ulicy Jana Matejki 17A, więc pogoda nie przerywa nauki. Trenujemy w środy i piątki, popołudniami, a pojedyncze zajęcia trwają 60 minut — o kwadrans dłużej niż nasze pływanie i gimnastyka.
Sekcję tenisową prowadzimy od 2024 roku.
W piątki o 19:00 mamy grupę dla dorosłych. To nie jest zajęcie dla rodziców czekających na dziecko — to osobna grupa z własnym programem, też czteroosobowa. Jeśli odkładaliście tenis „na kiedyś", to jest ta godzina.
Czteroosobowe grupy mają swoją cenę: miejsc jest po prostu mało i bywa, że trzeba na nie poczekać. Dlatego najlepiej odezwać się wcześniej niż później — telefon 603 997 333 albo formularz na stronie. Powiemy, jak wygląda sytuacja w grupie na odpowiednim poziomie i zapiszemy na listę rezerwową, jeśli akurat nie ma wolnego miejsca. Z list rezerwowych naprawdę się wchodzi.
Opis sekcji i przebiegu nauki jest na stronie tenisa, sprawy organizacyjne — płatności, odwoływanie i odrabianie zajęć — w częstych pytaniach, a zapisy prowadzimy przez system zapisów.
Niezależnie od wieku, z WinKids odkryjesz radość z aktywności i sportu! Oferujemy zajęcia zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, zapewniając wsparcie, bezpieczeństwo i niezapomniane doświadczenia